W ciągu ostatnich dni wśród włosomaniaczek panuje mania na laminowanie włosów,uwielbiana przeze mnie ANWEN także missfashionistka polecają tą metodę dla tych osób które chcą mieć błyszczące , wygładzone włosy.Jako ,że uwielbiam takie nowości spróbowałam i ja tej metody, wręcz nie mogłam się doczekać piątku kiedy na spokojnie z turbanem na głowie będę mogła czekać na efekty.
Sposób jest prosty:
rozpuszczamy łyżkę żelatyny w 3 łyżkach gorącej wody, dokładnie rozpuszczamy, nie mogą powstać żadne grudki. Kiedy żelatyna sobie stygnie myjemy włosy, nakładamy ulubioną odżywkę spłukujemy.Kiedy żelatyna jest już chłodna mieszamy z odżywką do włosów, dodajemy jej niewiele, wystarczy pół łyżki, chodzi o to ,żeby nie nakładać samej żelatyny na włosy bo będzie trudno to rozprowadzić. Zawijamy w czepek i w ręcznik trzymamy na głowie 45 min, po czym dokładnie spłukujemy najlepiej chłodną wodą-musimy uważać ,żeby nie zostawić na włosach żadnej niespodzianki.Co nam da taka kuracja?Włosy są bardziej lśniące, sprężyste gładkie, bardziej dociążone a przez to bardziej wyprostowane, nie potrzebujemy już prostownicy.Ponoć zamykają na dość długo łuski włosa,słyszałam też opinię,że pozwalają dzięki temu na dłużej zachować kolor na włosach Według mojej subiektywnej oceny włosy naprawdę bardziej lśnią, są takie mięsiste, sypią się. Efekt utrzymuje się ponoć do 3-5 tygodni, trzeba pamiętać żeby stosować lekkie szampony i unikać tych peelingujących.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz